Psycholog, a przyjaciel


Czy psycholog pomoże bardziej niż dobry przyjaciel? Zdania są na pewno podzielone. Niektórzy nigdy nie zdecydowaliby się na wizytę u psychologa, inni dopiero w największym załamaniu idą po pomoc do specjalisty. Są też na pewno i tacy, którzy chodzą chętnie do terapeutów, nie mają jednak przyjaciół.

Zarówno pomoc psychologa jak i przyjaciela czy w ogóle bliskiej osoby jest w życiu ważna. Przyjaciel oferuje wsparcie, wysłuchanie, jest dostępny przez cały czas. Psycholog dostępny jest zazwyczaj raz w tygodniu, oferuje jednak pomoc w zrozumieniu głębszych mechanizmów swoich problemów. Posiada wiedzę, jakiej nie musi mieć przyjaciel i jest bezstronny: jego postawa powinna być wolna od protekcjonalności, może też wyraźniej zobaczyć coś, czego bliska osoba nie zauważy z czystego przyzwyczajenia.

Nowoczesny psycholog powinien poza profesjonalizmem odznaczać się osobistym, nie pozbawionym własnych uczuć i emocji, stosunkiem do pacjenta. Pomaga bowiem swoją autentycznością. Współczesne kształcenie psychologów i psychoterapeutów kładzie na to duży nacisk. W wielu ośrodkach i gabinetach różnych miast można uzyskać dla siebie kompetentną pomoc przy osobistym zaangażowaniu terapeuty.

Warto pamiętać, że ciepła, szczera relacja klienta i terapeuty może iść w parze z kompetencją w pomaganiu, psychoterapeuta nie będzie jednak przyjacielem w ścisłym tego słowa znaczeniu. Terapia raczej ma za zadanie takie poznanie siebie, by klient mógł żyć bez niej i samemu budować głębsze, przyjacielskie relacje z innymi.