Zdrowe / Niezdrowe


Wiele razy słyszeliśmy, że tego nie wolno, to jest szkodliwe, a co innego jest bardzo zdrowe i właściwie najlepiej gdybyśmy się w tym wykąpali.

Muszę bardzo zmartwić wszystkich fanów „zdrowej żywności”. NIE MA jednego produktu, który byłby zdrowy dla wszystkich (np. kefir) i jednego produktu, który kategorycznie byłby niezdrowy dla wszystkich (np. arszenik). Przykład? Bardzo prosto – dawniejszymi czasy kiłę leczono arszenikiem. No przecież nie łyżeczkę dziennie, ale jednak. Coś, co jest przez nas uważane jako trucizna było lekarstwem. Zresztą podobnie jest z chemoterapią.

Wszyscy twierdzą, że papierosy są szkodliwe. Owszem, mają sporo racji, ale jeśli ktoś ma np. śluz w płucach – wtedy mogą pomóc. Alkohol – jak wiadomo trochę czerwonego wina do posiłku ułatwia trawienie, coś tam z układem krwionośnym i ogranicza występowanie chorób serca. No tak, ale jeśli do obiadu wypije się „szklaneczkę” wódki? To tak jak z łyżeczką arszeniku czy z czterdziestoma papierosami dziennie.

Patrząc na jakość naszego jedzenia mogę powiedzieć, że jemy za mało kasz, ryżu, pszenicy, pełnych ziaren, otrąb i innych „zdrowych rzeczy”. Z drugiej strony, jeśli ktoś je tylko kasze, szczypiorek, kefir i biały ser bardzo łatwo nabawi się bardzo zdrowego kataru. Jak jest ciepło – dobrze jest jeść coś orzeźwiającego, ale bez przesady. Dzisiaj widziałem dziewczynę ubraną w cienki polar z długimi rękawami. Na dworze było ok. 28 stopni w cieniu. Może to o czymś świadczy. Organizm potrzebuje wszystkiego – i białego sera i czegoś „trudniej” strawnego – np. piersi z kurczaka. Nie mówię, że trzeba jeść mięso, ale twierdzę, że trzeba dostarczyć organizmowi i tego, co go „orzeźwia” i tego co go „ogrzewa”.