Szybkie uspokojenie


Na razie mogę powiedzieć o jednej metodzie, bardzo dziwnej, ale za to skutecznej. Kiedy ktoś jest BARDZO smutny, załamany, nie może wyjść z depresji, a do tego chce, żeby mu pomóc – można zastosować poniższy sposób.

„Pacjent” niech sobie usiądzie wygodnie. Stajemy przed nim i wyciągamy rękę przed siebie. Palce trzymamy razem. „Pacjent” ma nam patrzeć na rękę. Przesuwamy rękę do lewego górnego rogu i zaczynamy wykonywać ruchy:
lewy górny róg – prawy dolny róg
zatrzymujemy rękę na środku
prawy górny róg – lewy dolny róg
zatrzymujemy rękę na środku
w środku góra – w środku dół
zatrzymujemy rękę na środku
w środku w lewo – w środku w prawo
zatrzymujemy rękę na środku

Ręką ruszamy tak szybko jak „pacjent” potrafi nadążyć oczami, ale nie tak, żeby dostał oczopląsu. Każdy ruch powtarzamy 15-40 razy w zależności od tego jak źle się ktoś czuje. Po wykonaniu każdego z 4 ruchów zatrzymujemy rękę na środku na chwilę (np. 1 sek).

Po wykonaniu wszystkich ruchów mówimy „pacjentowi”, żeby pomyślał o: różowym słoniu, kocie na wrotkach, psie z oczami jak młyńskie koła itp. Im dziwniejsze tym lepiej. Powinno pomóc.