Problemy ze słuchem u osób starszych


Upośledzenie słuchu może z wiekiem dotknąć każdego. Starcze osłabienie ostrości słuchu jest upośledzeniem specyficznym dla podeszłego wieku, podobnie jak osłabienie wzroku. O ile jednak starsi ludzie łatwo akceptują noszenie okularów, osłabienie ostrości słuchu jest dla nich często zaskoczeniem i dolegliwością trudną do zaakceptowania.

Objawy starczego osłabienia ostrości słuchu
Starcze osłabienie ostrości słuchu zaczyna się zazwyczaj zaburzeniami w odbieraniu dźwięku. Osoba, która do tej pory sądziła, że nie ma żadnych problemów ze słuchem, nagle zdaje sobie sprawę, że w ożywionym i głośnym towarzystwie, podczas rodzinnych spotkań, wśród śmiejących się i krzyczących dzieci i wnuków, nie może śledzić rozmowy.

Trzeba umieć odnajdywać objawy starczego osłabienia ostrości słuchu tam, gdzie ich nie podejrzewamy. Zarówno aktywny emeryt, który prowadzi intensywne życie towarzyskie, jak i ten, który ogranicza się tylko do wizyt rodzinnych, mogą się skarżyć, że źle słyszą rozmowy prowadzone w towarzystwie. Nie będą jednak podejrzewali poważniejszych problemów ze słuchem ani osłabienia słuchu. Niektórzy będą uważali, że w ich otoczeniu nikt nie mówi wyraźnie, będą też odnosili wrażenie, że lepiej słyszą i rozumieją mężczyzn niż kobiety i dzieci.

Często otoczenie lub rodzina prędzej zauważają zmianę i zaczynają się skarżyć: dziadek (czy babcia) przeszkadza wszystkim. „On (albo ona) za głośno nastawia radio. Kiedy on (albo ona) ogląda telewizję, cały dom jest zmuszony słuchać razem z nim. Nie możemy spać!” Czasami bliscy denerwują się, ponieważ osoba starsza nie rozumie, co się do niej mówi i „robi wszystko na odwrót”. Łatwo można ją oskarżyć o złą wolę lub dojść do wniosku, że dziecinnieje. Wreszcie pozostali zaczynają martwić się, bo „babunia jeszcze w ubiegłym roku była taka żwawa, a teraz nie chodzi już do kina ani do teatru i w ogóle nigdzie nie chodzi. Nie zaprasza już nawet wnuków do siebie!”

Starczemu osłabieniu ostrości słuchu może początkowo towarzyszyć szum w uszach i uczucie utraty równowagi (często spotykane u starszych osób). Ale choć szum w uszach pojawia się stosunkowo wcześnie, w wieku dorosłym, słabnie zazwyczaj, kiedy następuje utrata słuchu. Nadchodzi ona w dwóch etapach. Najpierw, przed sześćdziesiątym piątym rokiem życia, gorzej słyszy się wysokie dźwięki. Dużo gorzej słyszysz wysoki głos swojej żony niż głosy starych kolegów, z którymi spotykasz się po południu. Potem, po ukończeniu sześćdziesiątego piątego roku życia, wszystkie częstotliwości słyszymy tak samo gorzej. Mamy trudności z dosłyszeniem zarówno dźwięków niskich, jak i wysokich.

Starcze osłabienie ostrości słuchu nie oszczędza właściwie nikogo, chociaż nie jest jednakowo intensywne u wszystkich. Nawet muzycy o słuchu absolutnym z czasem zaczynają trochę fałszować. Ich głosy stają się nieco niższe, o ćwierć albo o pół tonu.

U osób starszych zachodzi zjawisko polegające na osłabieniu zdolności odbioru wrażeń, nie rozróżnianiu dźwięków w testach dźwiękowych, przy jednoczesnym prawidłowym rozróżnianiu słów. Upośledzenie pogłębia się bardzo powoli, tak więc osoba tracąca słuch zachowuje umiejętność rozróżniania słów, choć teraz już nie słyszy ich dobrze. Podczas gdy słuch ulegał przez lata stopniowemu osłabieniu, wytworzyły się mechanizmy wyrównujące. Osoba niedosłysząca zna słowa od tak dawna, że umie je rozróżniać, nawet wtedy gdy nie docierają do niej w takiej postaci jak niegdyś. Ale kiedy jest zbyt głośno, nie może już sobie poradzić, ponieważ mechanizmy wyrównujące i wspomagające są przeciążone.

Źródło artykułu: Marie-Lise Bargues „Źle słyszę”