Świat okularów


W dzisiejszych czasach wszyscy nosimy okulary! W różnych celach, z różnych przyczyn, w różnych odsłonach – ale tak, każdy z nas ma w domu choćby jedną parę „szkieł”.

Okulary lecznicze często zastępowane przez soczewki kontaktowe, okulary przeciwsłoneczne noszone dla ochrony przed promieniowaniem słonecznym, a niekiedy dla zwykłego szpanu, okulary polaryzacyjne, ukochane przez niektórych amatorów sportów zimowych, jako te zastępujące mało gustowne gogle. Okulary dla kierowców zapewniające im swobodę prowadzenia bez względu na warunki atmosferyczne. Typów okularów jest jak widać bardzo dużo i chyba z wiekiem każdy człowiek dochodzi do wniosku, że wcale nie są one takie straszne jak to wydawało się w wieku kilkunastu lat.

Biedne są te dzieci, które zmuszone są do ciągłego noszenia ogromnych „drugich oczu” na nosie przez dwadzieścia cztery godziny. Cóż to za uczucie wie ten, kto był przymuszany w dzieciństwie do ich noszenia. Ile to było płaczu, ile krzyku, kiedy wszyscy dookoła się śmiali i przezywali okularnikiem albo kujonem (okulary jako symbol mądrości zawsze kojarzyły się właśnie z kujoństwem i lizusostwem). Ale z wiekiem człowiek mądrzeje i zaczyna doceniać ich wartość oraz to, ze dobrze dobrane, w modnych oprawach mogą nawet podkreślić naszą urodę.

Jak wykazują badania w XXI wieku, coraz więcej osób jest zmuszonych do noszenia okularów, bądź ich substytutów w postaci soczewek. Przyczyna? Zbyt wiele godzin spędzonych przy komputerze lub telewizji… A zatem dbajmy o nasz wzrok! Jak wiadomo – łatwiej zapobiegać niż leczyć.